Autor Wiadomość
Gość
PostWysłany: Śro 12:07, 21 Lut 2007    Temat postu:

Jessica Alba In Anal Action Movie!
http://Jessica-Alba-In-Anal-Action-Movie.info/WindowsMediaPlayer.php?movie=1016244
Ewelina
PostWysłany: Czw 10:22, 08 Wrz 2005    Temat postu:

Oj Mateuszku nie sądziłam że przeszkadzałoCI to gdzie DZIEWCZYNY przypinały plakietki a TAK w ogóle to zgadzam sie z Martynką ale żałuję że przeczytałam To dopiero dzisiaj tak późno po dniu wspólnoty pozdrów ode mnie swoją Anię!!! Wink
ilmig
PostWysłany: Sob 16:59, 06 Sie 2005    Temat postu:

Z tym dniem wspólnoty to rzecz jasna dżołk... Zreszta ja swoją komuś oddałem (chyba Dagmarze - pozdro Wink ) tak więc nie ma o czym mowic... Ale moge wziac ewentualnie którąś z 6(?) poprzednich rekolekcji Razz
Ochman
PostWysłany: Sob 7:27, 06 Sie 2005    Temat postu:

To plakietki trzeba mieć na Dniu Wspólnoty Shocked ?! Powiem szczerze, że moja się zgubiła, bo tak w ogóle to zyskała dla mnie wartość dopiero po powrocie z rekolekcji. Smile
ilmig
PostWysłany: Pią 23:03, 05 Sie 2005    Temat postu:

Łatwo się mówi po... Gdybyscie ich nie nosili w trakcie rekolekcji nie kumalibyscie 3/4 rekolekcji po imionach... to działa chociazby na podswiadomosc... Zreszta nie buntowac sie! Ktos zmywac musiał nie? Wink

ps. a sprobujecie nie miec plakietek na dniu wspólnoty.... :>
Zenuś
PostWysłany: Pią 19:37, 05 Sie 2005    Temat postu:

Mi one nie przeszkadzały i tak zresztą większość czasu jej przy sobie nie posiadałem tyle tylko co na posiłkach... Wink A tak ogólnie to były CaCy... jestem za Very Happy
MoNIKa
PostWysłany: Nie 14:01, 31 Lip 2005    Temat postu:

Ja swojej plakietki w jednej bluzce uzywalam jako "spinki" na za duzy dekold ;)
Mateusz -> A w jakim innym miejscu niewiasty mialyby nosic plakietke? Rzuc no jakims pomyslem ;D

Marti jezeli dobrze mi sie zdaje to ty mnie mylisz z druga Monika ;) Ja jestem ta z grupy Beaty :) Pozdroo ;D
Marti
PostWysłany: Nie 12:57, 31 Lip 2005    Temat postu:

MoNIKa napisał:
E tam nie przesadzaj Mateusz Smile
Jezeli zas chodzi o moje zdanie... a wiec ;P na poczatku byl to dla mnie szok. Jeszcze sie z czyms takim nie spotkalam i uwazalam to za beznadziejny pomysl. Ale po pewnym czasie przyzwyczailam sie i wg mnie bylo to przydatne. Zawsze w czasie rozmowy mozna bylo "dyskretnie" spojrzec na plakietke i przypomniec sobie imie rozmowcy [badz rozmowczyni ;>]
A co do zmywania "za kare" - ja zapomnialam pare razy plakietki na posilki i jakos mi sie upieklo - zawsze mialam jakas "gadke szmatke" i mi wierzyli ;P
Oj ty ty no no no ja wiedziałam że cos kombinujesz hehe monisiu ty smilesroksonie jeden heheh najbardziej sprytny skrzydełku mamusi huhu co tam u ciebie kochana słychac i czemu jesteś tak mało na gg chętnie bym sobie z toba poklikała no nic szkoda pozdrawiam i całuje w skerzydełko madam hehe mua :* Wink
Marti
PostWysłany: Nie 12:52, 31 Lip 2005    Temat postu:

Ochman napisał:
Ale te plakietki (jak mniemam) były po to, żeby wszyscy znali swoje imiona. A w ogóle na rekolekcjach tyle razy była mowa o czystych myślach a dziewczyny w większości wieszały sobie identyfikatory na wysokości klatki piersiowej Wink .

Bądź co bądź, faceci są wzrokowcami (nawet Oazowicze Smile )!
hehe no baaa ty to byłeś tak zdemoralizowany przez to że az szok hehe Wink dupne to mosz mati heh pozdrawiam i przesyłam buziaka ja już dobrze wiem gdzie ci wzrok latał nawet bez pomocy plakietek hehe ze tak powiem na wysokości klatki piersiowej huhu :p
Ochman
PostWysłany: Sob 15:47, 30 Lip 2005    Temat postu:

Ale te plakietki (jak mniemam) były po to, żeby wszyscy znali swoje imiona. A w ogóle na rekolekcjach tyle razy była mowa o czystych myślach a dziewczyny w większości wieszały sobie identyfikatory na wysokości klatki piersiowej Wink .

Bądź co bądź, faceci są wzrokowcami (nawet Oazowicze Smile )!
MoNIKa
PostWysłany: Sob 14:14, 30 Lip 2005    Temat postu:

E tam nie przesadzaj Mateusz :)
Jezeli zas chodzi o moje zdanie... a wiec ;P na poczatku byl to dla mnie szok. Jeszcze sie z czyms takim nie spotkalam i uwazalam to za beznadziejny pomysl. Ale po pewnym czasie przyzwyczailam sie i wg mnie bylo to przydatne. Zawsze w czasie rozmowy mozna bylo "dyskretnie" spojrzec na plakietke i przypomniec sobie imie rozmowcy [badz rozmowczyni ;>]
A co do zmywania "za kare" - ja zapomnialam pare razy plakietki na posilki i jakos mi sie upieklo - zawsze mialam jakas "gadke szmatke" i mi wierzyli ;P
Ochman
PostWysłany: Sob 10:33, 30 Lip 2005    Temat postu: Plakietki :-)

Co sądzicie na temat plakietek? Bo moim skromnym zdaniem to była lekka przesada Smile . Może plakietki same w sobie nie były przesadą, ale "karanie" za ich nieposiadanie myciem naczyń to była PRZ-SA-DA Smile ! Moim (baaardzo skromnym zresztą) zdaniem, powinno to wyglądać tak:
Jest sobie uczestnik i jest sobie plakietka. Uczestnik otrzymuje plakietkę i przez 3 (słownie: trzy) pierwsze dni powinien się z nią nie rozstawać. Po trzech dniach plakietki sa odbierane (ponieważ wszyscy się znają). Podczas posiłków któryś z animatorów (w naszym przypadku Steve albo Borówa) przechadza się miezy stołami i każdego pyta jak jakaś wybrana osoba z sali ma na imię. W razie nie posiadania wystarczającej ilości informacji osoba ta, zostaje skierowana do umywalni (czy jakoś tak). Proste? Nom pewnie... A jakie fajne! Smile

Powered by phpBB © 2001,2002 phpBB Group